Myślę, że dobrze radziłam sobie z byciem samą. Ceniłam sobie swoją niezależność i potrafiłam z niej korzystać. Lubiłam dać się porwać przez wir zdarzeń i jako ktoś nieskrepowany zobowiązaniami dawałam się weń wciągnąć. Poddawałam się temu co stawało przede mną. Korzystałam z nadążających się okazji, nie trzymając za mocno sterów mojego życia.
Nie czułam się jednak w ten sposób bezpiecznie, bo choć bieg zdarzeń nie raz mnie pozytywnie zaskoczył, nigdy nie mogłam być do końca pewna co się stanie dalej. Nie byłam zbyt dobrym opiekunem samej siebie. Nie byłam przekonana, że jestem sobie w stanie zapewnić wszystko czego potrzebuje. Te niepewności były moim dyżurnym zmartwieniem.
Zdecydowałam się, że sobie poradzę. Miałam mocne nerwy i problemy z zasypaniem.
Śmiem twierdzić, że niezależność odbiera kobiecie poczucie bezpieczeństwa. Mamy w sobie wdrukowaną bezbronność. Nie bez kozery. Kobieta w ciąży potrzebuje bezpieczeństwa, ewolucja nas do tego zaprogramowała, więc szukamy go przez całe życie. Radzenie sobie samą nie jest dla nas zbyt naturalne. Nie znaczy to, że nie potrafimy sobie poradzić. Doskonale potrafimy. Nie robimy tego jednak z komfortem.
Miałam to szczęście, że nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak ten komfort wygląda. Nigdy nie oczekiwałam opieki. Podkreślałam niezależność. Pokazywałam, że potrafię być facetem w spódnicy. Byłam bardzo silna gdy byłam sama, ale nadal dużo słabsza niż teraz.
Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to własnie tak działa, że gdy już masz zapewnione wszystko czego potrzebujesz nagle masz siły do wzrostu. Myślałam, że to działa dość odwrotnie, że cele rodzą się z niedostatków. Może nie w moim przypadku, albo nie w przypadku kobiet. Myślałam, że kobiety rozpieszczone robią się leniwe. Jestem rozpieszczana, ale teraz jestem w stanie dać z siebie więcej.
Przy Bachusie zasypiam więc spokojnie i śpię głęboko. Nie martwię się o jutro, bo ufam mu, że cokolwiek się stanie, on się mną zaopiekuje. Wyrzekałam się tego, zaprzeczałam, że tego potrzebuje, trwałam przy postanowieniu, że nie będę tego szukać, ani oczekiwać.
Natury nie da się wykorzenić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz